Najlepsza Oferta na Rynku?

Traktuj to Jako Nasz Obowiązek, Nie Usługę

Na rynku energii panuje prosta zasada: jeśli nie jesteś ekspertem, prawdopodobnie przepłacasz. Sprzedawcy prześcigają się w ofertach, używając skomplikowanego języka i marketingowych sztuczek, by przekonać Cię do swojej racji. W tym gąszczu łatwo podjąć złą decyzję. Dlatego nasza rola w tym obszarze jest zupełnie inna niż wszystkich.

Chcemy, żebyś wiedział jedno: dla nas sprzedaż prądu i gazu to tylko dodatek do naszego kompleksowego wsparcia.
To naturalne uzupełnienie naszej partnerskiej relacji, a nie nasz główny cel biznesowy. Dlaczego to tak ważne? Ponieważ zmienia wszystko. Nie musimy za wszelką cenę „wcisnąć” Ci oferty. Naszym priorytetem jest Twoje zadowolenie z całej naszej współpracy – od audytu, przez doradztwo, po wdrożenia. Nasza reputacja zależy od Twoich długoterminowych sukcesów i oszczędności.
Dlatego, gdy powierzasz nam znalezienie dostawcy energii, możesz mieć absolutną pewność, że działamy w 100% w Twoim interesie. Traktujemy Cię jak partnera, któremu chcemy zapewnić najlepsze możliwe warunki, bo Twój sukces to także nasz sukces. Jak to robimy?
Działamy jak Twój osobisty agent na rynku energii. Najpierw dogłębnie analizujemy profil zużycia Twojej firmy, by wiedzieć, jakiej oferty szukamy.
Następnie dobieramy produkt i warunki u sprzedawców energii, którzy proponują najlepsze rozwiązania dla twojego profilu i poddajemy je bezlitosnej analizie. Przebijamy się przez marketingowy szum, porównujemy wszystkie składowe ceny i twardo negocjujemy warunki w Twoim imieniu.
zs

Czytając ten tekst, możesz mieć poczucie:

„oni mnie nie naciągną, bo to tylko mały element ich działalności”.

I to jest dokładnie prawda. Nasz model biznesowy opiera się na zaufaniu i długofalowej współpracy. Zapewnienie Ci najlepszej oferty na prąd i gaz to dla nas nie tyle usługa, co obowiązek wobec partnera, o którego całościowy interes energetyczny dbamy.

To gwarancja, że Twoja umowa na energię będzie wynikiem chłodnej kalkulacji i naszej wspólnej strategii, a nie presji sprzedawcy.